Prezenty, Sponsoring

Pragniesz sprawić mi przyjemność?
Chciałbyś kupić mi prezent? Sponsorować moje zakupy, tylko dlatego, że jestem piękna, a ty jesteś marnym kundlem?

Kliknij tutaj: KLIK! i opłać mój prezent.

W opisie płatności wpisz to, co chciałbyś mi opłacić i wpisz swój e-mail lub numer gg, abym po zakupie mogła wysłać ci zdjęcia w prezencie.



"...Zawsze chciałem uszczęśliwiać piękne kobiety. Mieć śliczną dziewczynę i chodzić z nią na zakupy, żeby ona sobie wybierała a ja jej kupował. Niestety...w moim przypadku wygląda to tak, że w wieku 27 lat jestem prawiczkiem i raczej już nigdy nie będę miał dziewczyny. Dlatego gdy znalazłem w necie Gorącą Kasię to od razu do niej napisałem. Na początku byłem sceptyczny ponieważ wcześniej kilka razy się naciąłem. Kasa poszła i nie było później żadnego odzewu już. Na szczęście z Kasią było inaczej - najpierw przyjemna rozmowa a potem pierwsza paczka od Kasi. Jedno z najbardziej magicznych doznań jakich doświadczyłem w życiu - otwieranie pierwszej paczki od Kasi. Najpierw się modliłem żeby w środku nie było papierków albo czegoś podobnego a potem gdy zobaczyłem, że w środku jest to co zamówiłem czyli majteczki, pończoszki i spódniczka Kasi oniemiałem. Od razu wszystko wyjąłem i pieściłem, lizałem, wąchałem, całowałem i zakładałem na siebie. I tak zostało mi do dzisiaj. Chociaż troszkę się pozmieniało. Na początku każdy zakup to był zakup części garderoby Kasi dla mnie. Później - i tak zostało do teraz - Kasia zmieniła się w moją Boginię, moją Panią, moją Królową, której opłacam ciuszki i nie tylko. Oczywiście od czasu do czasu dostanę jakieś majteczki od Bogini abym mógł się nimi nacieszyć co przyjmuję z największą radością. Ale jeszcze większą radość sprawia mi sponsorowanie ciuszków Księżniczki. Nigdy nie mam dość naszych rozmów na gg gdy Bogini pisze mi co jej się podoba, co ostatnio wypatrzyła w sklepie i co chciałaby mieć w szafie a ja pokornie pytam o cenę i wpłacam odpowiednią kwotę.
Co dostaję w zamian?
Dwie rzeczy. Przede wszystkim świadomość, że uszczęśliwiam piękną kobietę - bo która kobieta nie chciałaby robić zupełnie darmowych zakupów. Fakt, że Królowa ma to co sobie wybrała i wygląda w tym na co dzień prześlicznie sprawia mi olbrzymią satysfakcję. Że faceci się za nią oglądają gdy jest w ciuszkach kupionych za moją kasę, że jej koleżanki podziwiają i może nawet troszkę zazdroszczą jej ciuszków a Królowa jeszcze bardziej jest zadowolona wiedząc, że te ciuszki robią furorę i są kupione całkowicie za darmo. Że gdy będzie wracać do domu i w wystawie sklepowej zobaczy coś co jej się spodoba wie, że gdzieś tam w Polsce jest frajer który jej to kupi. A druga rzecz, którą dostaję w zamian to zdjęcie Bogini w tym co sobie kupiła. Jest to także niesamowita nagroda. Dlaczego? Ze względu na ciało, na figurę Bogini, które jest idealne. Jak można nie kupić sukienki dla Kasi wiedząc, że będzie w niej wyglądać tak, że mi pozostaje tylko klękać przed zdjęciem i bić pokłony nad jej ciałkiem i figurą. Dla takich fetyszystów kobiecej bielizny jak ja Kasia jest ucieleśnieniem marzeń i fantazji. Idealna figura, idealne ciałko, cudowny, dominujący, władczy charakter, uczciwość i chęć dzielenia się swoim cudownym zapachem. Zawsze wyobrażałem sobie, że gdy jakaś piękna kobieta będzie mi wysyłać swoją bieliznę to ja będę się na nią spuszczał, zalewał ją spermą. Tymczasem z bielizną Kasi jest zupełnie inaczej. Zapach jej bielizny gdy ją wącham i smak jej bielizny gdy ją wylizuję jest tak cudowny i niepowtarzalny, że po prostu nie jestem w stanie się na nią spuszczać. Poza tym uważam, że na to nie zasługuję i robię to tylko wtedy gdy Królowa mi na to pozwoli. Chociaż Królowa woli gdy spuszczam się do jej bucika i połykam własną spermę. A więc Kasia ma mnie owiniętego wokół paluszka, ma mnie pod swoim obcasikiem i dobrze mi z tym. Prawie codziennie przypomina mi na gg jakim jestem frajerem i życiowym nieudacznikiem a ja dziękuję losowi za to, że pozwolił mi z nią pisać i sprawiać jej radość niezliczoną ilością prezentów a które z pewnością Królowa zasługuje..."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz